niedziela, 3 listopada 2019

deszczówka

Nawet 5 tys. zł dopłaty mogli uzyskać mieszkańcy łapiący deszczówkę. Po trzech miesiącach funkcjonowania programu ”Złap deszcz” Wrocław zawarł blisko 100 umów. Pewnie już nie pamiętacie ale pod koniec rządów Platformy mówiło się o mandatach za zbieranie wody deszczowej do własnego użytku :-) I to do 5000 PLN. Rozwiązanie drogie w konstrukcji, kłopotliwe i kosztowne w utrzymaniu. Wymagające systemu nawadniania skuteczniejszego od takiej dla zwykłego trawnika. Powierzchnia ciągle wystawiona na słońce i wiatr. Wymaga ciężkiej i wytrzymałej konstrukcji dachu. Bardzo specjalistycznego systemu uszczelnienia. A o odśnieżaniu możemy zapomnieć. Zgadzam się, że woda jest bezcenna - ale zielone dachy są bez sensu. Taką samą retencję dla dachu 1000 m2 zapewni beczka wielkości cysterny samochodowej. A przy obiektach przemysłowych 10 m2 stawu głębokości 3 m. dlatego stawy, oczka wodne przy każdej posesji to jest to co byłoby najkorzystniejsze i jednocześnie pożyteczne dla przyrody (roślinność wszelakie żyjątka)....bardzo kosztowne rozwiązanie, które powinno być stosowane głównie w przypadku wyższych budynków. Nie zmienia to faktu, że większość właścicieli domów jednorodzinnych spokojnie mogłaby na swoim terenie postawić jedną czy dwie studnie chłonne które kosztują max. 10.000PLN. Można też zastosować skrzynki rozsączające jeśli ktoś ma więcej miejsca i zdecyduje się trochę bardziej rozkopać ogródek. Trzeba pamiętać, że musi to być odpowiednio wykonane: studnię betonową wypełnić złożem filtracyjnym np. grubym żwirem czy drobnym tłuczniem oraz zabezpieczyć mocną żelbetową pokrywą by nikt do usługi wypompowywania wody   niej nie wpadł. Studnia powinna być odpowiednio ulokowana-tak by nie spływały do niej zanieczyszczenia takie jak np. oleje silnikowe czy inne chemikalia. Najlepiej z dala od podjazdów (z aut zawsze coś wycieka). Trzeba pamiętać żeby wprowadzić do gruntu wodę czystą najlepiej bezpośrednio z dachu. Ponadto jeśli każdy zmniejszy ilość odprowadzanej deszczówki chociażby o 2m3 w czasie każdej ulewy to pierwsza największa fala deszczu zostanie zatrzymana w studniach chłonnych, a nie będzie kierowana do deszczówki, która właśnie z tą pierwszą intensywną falą deszczu sobie nie radzi. W przyszłości woda którą odprowadzimy do gruntu zasili miejskie wodociągi-wypiją ją nasze wnuki.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz